Jul 6, 2016

7-dniowe wyzwanie Body Revolution - Relacja


 Dzień 0

Szyja - 34cm
Pod biustem - 87cm
Talia - 89cm
Biodra - 108cm
Udo - 67cm
Waga - 76kg

Update: 30/06/2016
Dzień 1

Śniadanie: Jogurt naturalny z cynamonem i orzechami. Przyznam się, dodałam dwa paski miodu, bo dla mnie naturalny jest mega kwaśny, a nie słodzę cukrem czy słodzikami odkąd pamiętam. Niestety greckiego jogurtu (domyślnie) w ten dzień nie dostałam.
Lunch: sałata + pomidor + ogórek+ papryka z łososiem z piekarnika
Przekąska: Mini marchewki z hummusem.
Kolacja: Na kolację pierś z piekarnika w dowolnych przyprawach z pomidorem, cebulą 
i szpinakiem +  2 łyżki balsamic vinegar. Mniam! Zdecydowanie najlepszy moment dnia ;-)

W sumie mniej więcej 1200kcal. Dzisiaj ćwiczenia 30 minut z Tiffany Rothe na całe ciało + 30 minut rozciągania.



Dzień 2

Śniadanie: 2 sadzone jajka + 2 plastry bekonu, użyłam 'medalionów' + połówka awokado i połówka pomidora. Chciałam spróbować wypić kawę z mlekiem orzechowym. Ble..
Lunch: Sałatka szefa w pracy, czyli sałata, brokuły, pomidor, jajko, brokuły, papryka, odrobina dowolnego dressingu (użyłam french dressing) i pół puszki tuńczyka z wody na samą górę. Nienajgorsze w sumie, ale brokuły miałam jakieś dziwne, musiałam powybierać i wyrzucić :P 
Przekąska: Szklanka jogurtu greckiego z ekstraktem z wanilii i - domyślnie z pekanami -w  domu miałam orzechy brazylijskie i migdały, górę posypałam cynamonem.
Kolacja: Domyślnie Tilapia - w moim przypadku pstrąg tęczowy z miksem sałat, szpinaku i pomidorem. Ja dodałam jszcze troszkę cebuli i pieprzu. Do tego dwie łyżki balsamic vinegar.

Dzień minął raczej bezproblemowo jeśli chodzi o dietę. Z ćwiczeń 30 minut cardio z Jillian Micheals z programu Body Revolution. Nie chodzę głodna, jednak ciężko utrzymać mi 4-godzinne przerwy między posiłkami, ze względu na pracę..


Dzień 3
 Dzisiejszy dzień minąłby spokojnie, gdyby nie nagła zmiana planów dotycząca wizyty u lekarza, tak więc pory jedzenia były dzisiaj nieźle wymieszane. Obsuwa półtorej godziny :( Poza tym wszystko raczej bezproblemowo. Na szczęście na jutro już wszystko przygotowane, więc nie może się nie udać ;-)
Sniadanie: jajecznica z wędzonym łososiem, cebulą i szpinakiem + pieprz i sól ziołowa
Lunch: zupka warzywna z piersią kurczaka (zapomniałam zrobić zdjęcie jak jadłam, dlatego takie brzydkie! :D)

Przekąska: humus z marchewkami
Kolacja: pierś w pieprzu z sałatką z balsamic vinegar (zdjęcia z dnia 1 i 2)

   Do całości dodałam jeszcze średniej wielkości banana przed 30-minutowym treningiem siłowym z Jillian Body Revolution Workout 1 Phase 1. 

   Mam jeszcze dzisiejsze poranne wymiary:
Szyja - 34cm
Pod biustem - 85cm
Talia - 88cm
Biodra - 105cm
Udo - 66cm
Waga - 75kg


Dzień 4

   Za mną już półmetek. Czuję się dobrze, nic mi nie dolega, nie czuję się osłabiona, głodna, drażliwa.. a to chyba dobrze? :) Spodziewałam się pewnych efektów ubocznych tak drastycznego
obcięcia kalorii. W książce mowa o osłabieniu i bólach głowy, ale może dlatego, że już jakiś czas ograniczałam niezdrową żywność nie był to zbyt wielki cios dla organizmu. Dziś krótko i bez zdjęć, ponieważ wszystkie zdjęcia posiłków (tych, które spożywam) opublikowałam. 

Śniadanie : Jajka na bekonie (patrz: Dzień 2)
Lunch: Zupka warzywna z kurczackiem (patrz: Dzień 3)
Przekąska: Jogurt waniliowy z orzechami (patrz: Dzień 2)
Kolacja: Łosoś z sałatką (patrz: Dzień 2)
Ogółem około 1200kcal. 

  1 faza kończy się w środę wieczorem 6/07. Pomiary i ważenie zrobię w czwartek rano przed pracą, dzięki czemu uzyskamy dość wiarygodne porównanie. A później zaczynamy fazę II :-)
Dzień wolny od ćwiczeń.

Dzień 5

  Aż ciężko uwierzyć, że to już 5-ty dzień! Cały czas wydawało mi się, że ciągle czwarty. Właśnie zjadłam kolację, dziś trochę wcześnie, bo zostałam bez hummusa i zjadłam na przekąskę same marchewki, co skutkowało szybkim głodkiem. Do tego niespodziewanie rano odwiedziła mnie @, więc dodatkowe parcie na jedzonko wynika właśnie z tego. Ale już sobie obiecałam, że mój lunch w czwartek będzie swojego rodzaju cheat meal'em, bo mam zamiar jeść pierogi ruskie!!! Utrzymanie prawidłowej diety nigdy nie było prostsze, gdy taka dobra nagroda czeka już za rogiem :-)

Śniadanie: Jogurt grecki z migdałami i cynamonem
Lunch: Sałatka szefa z tuńczykiem
Przekąska: 4 marchewki (domyślnie z hummusem..)
Kolacja: Pierś kurczaka zamarynowana w dowolnych przyprawach, tym razem dla odmiany upiekłam na nieprzywierającej patelni. Do tego sałatka szpinak, pomidor, cebula polane balsamic vinegar. Zdjęcie powyżej przedstawia tylko inną wariację tej samej potrawy. 

Z ćwiczeń Yoga meltdown z Jillian + strech
Dzień 6

Śniadanie: Jajecznica ze szpinakiem i wędzonym łososiem
Lunch: Szpinak z miksem sałat, ogórek, pomidor, cebula z french dressing i kawałkiem łososia z pieca
Przekąska: machewki i pół papryki z humusem
Kolacja: No właśnie.. szpinak z pomidorkiem w balsamic vinegar.. Miał być do tego kawałek pstrąga, ale mój organizm zareagował bardzo negatywnie, więc myślę, że za dużo ryby sobie dzisiaj zaplanowałam :( Kawałek rybki został w folii, natomiast zamiast niej wypiłam szejka proteinowego. Sama sobie zgotowałam taki los przez złe dobranie menu. Ahh. Jutro obiecuję sobie dzień bezrybny!!!

Z ćwiczeń 30 minut Jillian Micheals workout 2


Dzień 7

Śniadanie: jogurt grecki z orzechami i cynamonem
Lunch: zupka warzywna z kurczaczkiem
Przekąska: marchewki. Ukradłam też małego banana
Kolacja: Łosoś z miksem sałat, pomidorem i vinegret. Tym razem podejście się udało :P Niestety łososia poskubałam tylko trochę, bo mi się nie dopiekł, wszystko już pomyłam zanim zasiadłam do kolacji, a u klops. Ale przed spaniem zapodam szejka proteinowego :-)


Z ćwiczeń doszło 30 minut cardio z Jillian + 10 minut ćwiczeń na brzuch

------------------------

   No i tym samym kończę 7-dniową fazę Kickstart your metabolism z Jillian Micheals.
Jutro będą pomiary i ważenie, zdjęcia, także czekajcie cierpliwie na kolejny wpis :-)
Mam nadzieję, że nie zanudziłam nikogo moim sposobem pisania,jeśli coś byście zmienili to piszcie śmiało...




No comments:

Post a Comment