Jul 4, 2016

7-dniowy Kickstart your Metabolism with Jillian Micheals

  Spojrzysz na tytuł i zapytasz: ,,a cóż to takiego? (..) a po co? (..) a gdzie?"(..) a skąd?''.

   Niewiele osób wie o doświadczeniu jakie zdecydowałam się podjąć, a właściwie diecie, która ma za zadanie podkręcić mój metabolizm jako start do zmiany trybu życia i nawyków żywieniowych.

  Jest to 7-dniowa faza ,,Kickstart your Metabolism'', bardzo odżywcza dieta mająca za zadanie zapanować nad naszym metabolizmem i stanowi część 90-dniowego planu dietetycznego Body Revolution stworzonego przez Jillian Micheals.

   Nie ma w niej mleka, owsianki, makaronu, pieczywa, ziemniaków. Większość węglowodanów opiera się na warzywach, a białko pochodzi z ryb i chudego drobiu. Pełnej diety nie wstawię ze względu na to, że jest to cała seria do zdobycia w sklepach internetowych.

  Ale do rzeczy. Wyzwanie opiera się na prostych jak słońce zasadach: jemy 3 pełne posiłki + 1 przekąskę (śniadanie, lunch, przekąska, kolacja). Napoje nie są uwzględnione w bilansie i posiłkach, ale jak wiadomo najlepiej woda lub woda z cytryną, maksymalnie 2 filiżanki kawy itp. Posiłki jemy pomiędzy 4-godzinnymi przerwami, długo i powoli.

  W samym 7-dniowym wyzwaniu wspomina się o 1-godzinnym wysiłku fizycznym, natomiast seria Body Revolution posiada w sumie 12 płyt z ćwiczeniami oraz kalendarzyk ćwiczeń - co i kiedy ćwiczyć - a kiedy wziąć wolne. Jako, że jest to krótkie wyzwanie niezawierające dostatecznej ilości kalorii, a nie chcę żadnego efektu jojo po przejściu do fazy 2, uznałam, że ćwiczenia ograniczę do 30 minut co drugi dzień, ewentualnie dzień wolny zastąpię rozciąganiem. Kiedy przejdę już do 90-dniowej fazy (a właściwie zostanie mi 83 dni :P) będę ćwiczyć zgodnie z kalendarzykiem, który widac powyżej.
Uwaga! Jeśli prowadzisz całkowicie siedzący tryb życia osobiście uważam, że powinieneś robić jednak 1 godzinę ćwiczeń - rano cardio, popołudniu całe ciało. Ja pracuję na stojąco, chodzę, biegam, dźwigam, kucam 7-8 godzin dziennie, dlatego odliczam te kalorie spalone w pracy.

   Liczę się z tym, że wynik mojego wyzwania może zdecydowanie różnić się od tych prezentowanych przez różne osoby próbujące tego planu wcześniej, ale tak naprawdę Body Revolution nie jest dla mojego ciała ogromnym szokiem, ponieważ od kilku miesięcy odżywiam się zdrowo i ćwiczę. Jedyne z czym mam problem, to regularność posiłków, gdyż moja zwariowna praca mi to niesamowicie utrudnia.

07/07/16 otrzymacie pełną relację z 7-dniowej fazy, moją opinię i rezultaty!
Trzymajcie kciuki, bo ruszam!

No comments:

Post a Comment